Odyseja umysłu nad morzem
PSZÓ. Grupa kameleonów ze świetlicy środowiskowej odniosła duży sukces nad morzem.
W Gdańskiej Filharmonii wzięli udział w ogólnopolskim finale konkursu Odyseja umysłu. Na 118 drużyn zajęli miejsce w pierwszej dziesiątce. Sukces tym większy, że pszowskie dzieciaki debiutowały w imprezie pokonując wszystkie szczeble aż do finału w Gdańsku. Konkurs mający w Polsce już 20-letnią tradycję, ma charakter międzynarodowy. Walka toczyła się o wyjazd do USA. Wśród uczestników znalazły się grupy w wieku szkolnym, gimnazjalnym, licealnym, a nawet studenci politechniki. Do rozwiązania były różne problemy np. „Raczej proste inaczej”, „Chwila dla Myszomobila”, czy „Da się na zawiasie”. Trzeba było wykazać się kreatywnością i zmysłem konstruktorskim. Kameleony wybrały temat „Z notatnika przewodnika”, który miał charakter teatralny. Wiele miesięcy prac 7-osobowej grupy zaowocowało przedstawieniem „Śladami misia bez ucha”, zawierającym zgodne z regulaminem ściśle określone elementy, zaskakujące i wesołe. Pszowicy podkreślają, że najlepsze w zabawie było wymyślenie i zrobienie wszystkiego samemu. Napisali scenariusz, stworzyli dekoracje, stroje, rekwizyty. Działania dzieci nadzorowali odysejowi trenerzy, czyli odpowiednio przeszkolone wychowawczynie ze świetlicy. Kameleony spędziły nad morzem dwa dni. Miały dość czasu na zwiedzenie Gdańska, wypoczynek na plaży w Sopocie, zabawę urodzinową szopa Omera – maskotki konkursu w gdańskiej stoczni. Zapowiadają, że za rok znowu wezmą udział w Odysei.
(tora)